I tak oto po 4 latach dotarliśmy do finału Rycerzyka. Jeśli kogoś ciekawi historia "alternatywna", zachęcam do sięgnięcia po nowelkę.
Cztery lata tłumaczeń (w zasadzie to 5, bo zaczynałem od japońskich) potrafią wypalić człowieka. Po tym odcinku robię przerwę. Nie wiem, jak długą. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną od początku oraz tym, którzy dołączyli po drodze. Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie o podstawowej nauce chińskich bajek – życie co chwila rzuca nam kłody pod nogi, ale to nie powinno nam przeszkodzić, by czerpać z niego całymi garściami i cieszyć się z każdego promienia brzasku.
- Tsuuki

Dzięki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za całe tłumaczenie serii i za wspólnie spędzone lata. Cieszę się, że mogłem razem z Wami oglądać tę serię.
OdpowiedzUsuńDzięki za tłumaczenie tej jakże wspaniałej serii o Rycerzu Tronu Pieczęci. To było wspaniałe donghua, nie zapomnę go nigdy. Postacie, fabuła, świat wszystko to było zrobione idealnie.
OdpowiedzUsuńŚlub całego oddziału był zwieńczeniem całej ich historii. piękna parada kolejnych par, ale Cai'er i Long Haochen przebili wszystko. Ścieżka do Boskości znów istnieje. Czyli kolejni mogą stać się nowymi bogami w ich świecie. Przywrócić Demony do ich świata. Ciewe czy oni bedą też w świecie Bogów w Soul Land 2 ?
Dzięki wielkie za odcinki. Tylko ty wiesz ile pracy z tym było :)
OdpowiedzUsuńŻałuje tylko przerwy w Wanmei Shijie :(
Odpoczywaj w swoim tempie. 3maj się