Ach te filery. Nie dość, że z księżniczki, która cały czas siedziała w morwowym ogrodzie zrobili niebiańskie bóstwo z dupy, to jeszcze te miłosne wywody, które są sztuczne, niczym zbudowane. Zaraz sobie znajdzie kolejną... lub wróci jedna z poprzednich, patrząc na koniec odcinka będzie nią Chan Yue. To pewnie też dlatego nie chciał brać ognistej księżniczki ze sobą, choć ta ma potężną sferę niebiańskiego bóstwa.
Dziekuje:)
OdpowiedzUsuńdzięki
OdpowiedzUsuńdzięki :-)
OdpowiedzUsuńJuż myślałem, że to jakieś chińskie shoujo 🤣🤣🤣
OdpowiedzUsuńDzięki!
OdpowiedzUsuńAch te filery.
OdpowiedzUsuńNie dość, że z księżniczki, która cały czas siedziała w morwowym ogrodzie zrobili niebiańskie bóstwo z dupy, to jeszcze te miłosne wywody, które są sztuczne, niczym zbudowane.
Zaraz sobie znajdzie kolejną... lub wróci jedna z poprzednich, patrząc na koniec odcinka będzie nią Chan Yue. To pewnie też dlatego nie chciał brać ognistej księżniczki ze sobą, choć ta ma potężną sferę niebiańskiego bóstwa.